Chęci są, czasu brak? To nie tak!

Żyjemy w czasach, kiedy edukacja nie jest tylko wymówką od podjęcia pracy przez „wiecznego studenta”, ale właściwie koniecznością dla większości z nas. Na każdym kroku stykamy się z przymusem ciągłego rozwoju osobistego. Aby przetrwać, musimy zdobyć, a potem utrzymać stanowisko pracy lub też stworzyć takowe dla siebie. Świat pędzi do przodu, a wraz z rozwojem nowych technik rosną wymogi konieczne, by zyskać środki do życia.
Czasami bardzo trudno nam nadążyć za współczesnymi trendami. Owszem, pragniemy zdobywać dodatkowe umiejętności i stawać się lepszą wersją siebie. Świat wokół oferuje miliardy możliwości. Koleżanka zapisała się na kurs z asertywności. Sąsiad czyta fachową prasę i codziennie dokształca się w dziedzinie, w której się specjalizuje. Firma organizuje szkolenie wyjazdowe. Wiedzy do poznania przybywa w zastraszającym tempie.

Jest tylko jeden problem…

Mamy opcje do wyboru, ale nie mamy czasu. Doba wciąż ma tylko dwadzieścia cztery godziny, a nocą nasz organizm wciąż pragnie odpoczynku, mimo tylu prób dostosowania się do współczesnej cywilizacji w toku ewolucji. W ciągu dnia musimy zrobić tak wiele. Pracować, dbać o dom i rodzinę, spotykać się ze znajomymi, realizować zadania. Troszczyć się o wygląd, obchodzić święta, organizować wyjazdy, robić zakupy… lista jest nieskończona, a czasu tak mało. W nasze napięte grafiki próbujemy wcisnąć dodatkowy kurs we wtorki po południu. Marzą nam się studia poszerzające naszą wiedzę i otwierające drogę do awansu. A w najśmielszych marzeniach dokształcamy się w dziedzinie, która co prawda nie przyspieszy naszej kariery do turbo poziomu, ale za to da nam satysfakcję w życiu osobistym. Niestety, kto może sobie pozwolić, aby całą sobotę i niedzielę spędzić na uczelni, choćby w najmilszym gronie? Aby popołudniami zamykać firmę na kłódkę i z zapałem przyswajać nową porcję wiedzy?

Jest na to i rada…

Nie ma wątpliwości, że dzisiejszy styl życia stawia przed nami duże wyzwania. Ale daje nam również możliwości, by tym wyzwaniom sprostać. Postęp technologiczny w postaci takich rozwiązań, jak sieć internetowa i szybkie łącze w prawie każdym miejscu to nasza drabina w drodze do celu. Dzięki możliwości nauki zdalnej nasz czas poszerza swoje granice. Nie ma już konieczności wyjścia z domu we wtorek, by mozolnie dojechać w korkach do siedziby szkoły. Nie musimy też poświęcać weekendu, by dostać się na uczelnię w innym mieście i ślęczeć w niewygodnej ławce. Dzięki sieci możemy się uczyć, nie wychylając nosa z domu. Możemy studiować na platformach edukacyjnych, zrobić studia podyplomowe online, zdać egzamin certyfikujący naszą wiedzę. I nic już nas nie ograniczy, bo uczyć się da właściwie w każdym momencie – w kolejce do lekarza, w metrze, a nawet przy sprzątaniu. Dzięki internetowi wykorzystamy na dokształcanie wszystkie wolne chwile, które chwytane razem złożą się w imponującą całość. Brak czasu już nas nie przytłacza. Przytłacza nas za to konieczność wyboru jedynie kilku opcji z całej masy możliwości. Ale to już całkiem inna sprawa…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *