Chcę pomagać ludziom

Czy należysz do osób, którym cierpienie i krzywda innych naprawdę leżą na sercu? Czujesz się odpowiedzialny za los maltretowanych zwierząt? Kiedy przyjaciel oberwał kamieniem w twarz, byłeś jedynym, który otarł krew i z ulgą ujrzał, że oko jest całe? Jednym słowem – troszczysz się o innych i masz potrzebę niesienia im pomocy?
Z pewnością cechy te świadczą o dobrym charakterze. Nie raz i nie dwa przysporzyły ci jednak smutku i zmartwienia, szczególnie jeśli należysz do wrażliwców. Na wiele nieszczęść, które napotykasz w codziennym życiu, nie możesz nic poradzić. Z różnych powodów jesteś bezsilny. Istnieje jednak zajęcie, które pozwoli ci wykorzystać swoją wrażliwość, a niemożność działania zamienić na pracę autentycznie pożyteczną. Możesz zostać ratownikiem medycznym. Zanim jednak rozpoczniesz przygotowanie do zawodu, dobrze się zastanów. Jak mówią, nie wszystko złoto, co się świeci.

Czy się nadaję?

Widok ludzi po wypadkach, w trakcie ataku epilepsji, czy niezrównoważonych psychicznie to codzienność dla pracownika karetki. Żadna z podobnych sytuacji nie powinna go jednak wyprowadzić z równowagi. Jak się okazuje, wymagania wobec przyszłych ratowników są niemal takie jak wobec supermana, czyli właściwie sprzeczne. Dobry ratownik powinien wykazywać zrozumienie wobec pacjenta, ale i pewność siebie. Ma być wrażliwy, lecz spokojny. Uprzejmy, a jednocześnie stanowczy. Cierpliwy, ale szybki i sprawny… A do tego pracujący ciężko, choć za małe pieniądze.
Oprócz tego liczy się odporność fizyczna i psychiczna, pozwalająca znieść wielogodzinne dyżury w warunkach wysokiego poziomu stresu. To nie jest zajęcie dla kogoś, kto nie umie działać w zespole, unika odpowiedzialności i podejmowania szybkich decyzji.
Ponieważ gra toczy się o ludzkie życie, ratownik winien być też osobą bardzo dobrze wykształconą.

Od czego mam więc zacząć?

Gdy jesteś przekonany, że mimo wszystko pragniesz pracować jako ratownik medyczny – studia to jedyna droga do twojej kariery. Do 2013 r. mogłeś liczyć na naukę w szkole policealnej, w tej chwili tylko ukończenie studiów licencjackich uprawnia do wykonywania tego zawodu. Edukacja będzie trwać sześć semestrów. Zapoznasz się z medycyną ratunkową, poznasz dokładnie zasady niesienia pierwszej pomocy. Będziesz też musiał wystarczająco dobrze przyswoić sobie podstawy tych dziedzin, w których kształcą się przyszli lekarze, m.in. chirurgii, pediatrii, neurologii, położnictwa, chorób zakaźnych i wielu innych. W trakcie czekają cię jeszcze praktyki – studenci mogą je odbywać w szpitalach bądź u dysponenta zespołów ratownictwa. Po ukończeniu nauki przystąpisz do egzaminu państwowego, a jeśli zdasz go pomyślnie, otrzymasz dyplom uprawniający do wykonywania medycznych czynności ratunkowych. Potem trafisz do zespołu karetki, gdzie będziesz mógł dać z siebie wszystko… Jak się przekonasz, wynagrodzenia w tym zawodzie należą do niewysokich, natomiast twoja przydatność dla społeczeństwa na pewno będzie na najwyższym poziomie. Satysfakcja moralna gwarantowana.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here