Do magistra jeden krok…nic więcej

Do magistra jeden krok...nic więcej

Zwykle po pięciu latach intensywnej nauki na uczelni wyższej widzisz przed sobą metę, jaką jest napisanie pracy magisterskiej i uzyskanie tytułu naukowego. Masz już za sobą wiele doświadczeń związanych z tworzeniem rozpraw, raportów i opracowań. Próbując napisać tzw. magisterkę napotkasz jednak nieco więcej trudności. Jakiego poziomu oczekuje się od takiej pracy?
Na tym etapie nie możesz już bazować na uprzednio adekwatnych standardach ani opierać się na gotowych publikacjach naukowych. Do pracy magisterskiej powinieneś pozyskać dane tzw. pierwotne, czyli uzyskane po przeprowadzeniu własnych badań empirycznych. Mają być one ukierunkowane na zebranie materiału, służącego w kolejnym kroku do końcowej ich analizy.
Najczęściej w praktyce do celów prac dyplomowych wykorzystywane są metody ilościowe, czyli chętnie stosowana technika ankiety. Samo zebranie materiału badawczego, polegające na zgromadzeniu odpowiedniej liczby wypełnionych ankiet, niestety nie wystarczy. Jeśli nie chcesz być zmuszony do kontynuacji badań czy wręcz wprowadzenia poprawek w kwestionariuszu i ponowienia całego wysiłku, powinieneś zwrócić baczną uwagę na metodologię. Metodologia badań to przewodnik opisujący techniki prawidłowego ich przeprowadzenia, a jego umiejętne zastosowanie zapewni ci efektywną realizację badania ankietowego.
Zgodnie z powyższym cel prowadzonych przez ciebie badań musi być zbieżny z tematem oraz oczywiście celem całej pracy. Następnie należy sformułować problemy badawcze, stanowiące uściślenie celu badania, a także przedstawić hipotezy, odnoszące się bezpośrednio do analizowanych problemów.
Kolejny etap twojej pracy, a więc analiza statystyczna wyników, może okazać się jeszcze trudniejszy niż sama realizacja badań. Przy analizie bazującej na dużej próbie respondentów powinieneś zastosować narzędzia statystyki opisowej. Warto zaprezentować dane szczegółowo, to zawsze robi dobre wrażenie.
Jak opisać wyniki ankiety w pracy magisterskiej? Tutaj doskonale sprawdza się forma raportu. Twój raport powinien stanowić formalny dokument, w którym przedstawisz w obiektywny sposób kompletne informacje zebrane podczas badania.
Bardzo istotną rolę w prezentowaniu wyników odgrywa wizualizacja danych. W wersji podstawowej możesz to zrobić w zwięzły sposób za pomocą tabel i wykresów. Tabele dobrze sprawdzą się w przypadku złożonych zależności. Wszystkie wyniki badań powinny być uzupełnione o wykresy i diagramy, które uatrakcyjnią wizualnie każde zestawienie. Możesz też opis poszerzyć i do powyższych danych dodać opisy słowne, wprowadzające dodatkowe spostrzeżenia.
Opracowanie wyników zgodne z wymogami metodologii badań naukowych to zadanie wymagające wiedzy, zaangażowania i stosowania odpowiednich technik. Jeżeli nie czujesz się na siłach, by samodzielnie skonstruować narzędzia badawcze i dokonać analizy wyników, rozważ konsultację ze specjalistą w tej dziedzinie. To uchroni cię przed potknięciem przy tym ostatnim kroku dzielącym cię od sukcesu – wyczekiwanych trzech liter przed nazwiskiem.

Nie zapomnij o przypisach

Nie zapomnij o przypisach

Rozpościera się przed tobą nie lada zadanie… praca licencjacka. Nie licząc egzaminu dojrzałości, to pierwszy tak poważny sprawdzian twojej wiedzy naukowej.

Musisz więc dołożyć wszelkich starań, by praca twoja była jak najlepsza i na wskroś czytelna – wszak to przepustka do kariery zawodowej – a może nawet akademickiej?

Ażeby twoja praca była czytelna, nie może w niej zabraknąć przypisów. Bo bez nich – to trochę jak „dzieło” ucznia podstawówki. Tylko po co te przypisy tak właściwie są?

Po pierwsze, wskazują one źródło informacji – po to, aby nikt nie miał problemów z weryfikacją określonego stwierdzenia, teorii czy też tezy. Ponadto też odsyłają czytelnika w kierunku dodatkowych informacji, uzupełniają jego wiedzę oraz wyjaśniają nurtujące go – a związane z zagadnieniem – kwestie. A teraz garść informacji, które powiedzą ci, jak te przypisy tworzyć i wstawiać je w twojej pracy licencjackiej. Dowiesz się także, w jakich okolicznościach musisz je stosować – a więc czytaj uważnie, młody padawanie.

Po pierwsze, chyba nie chciałbyś zostać oskarżony o plagiat, nieprawdaż? No właśnie. Powinieneś więc zamieścić przypis do każdej myśli, zaczerpniętej od innego autora. W ten sposób nikt nie nazwie cię małym, brzydkim złodziejaszkiem. Ale to nie wszystko. Przypis należy się także każdemu zdaniu czy też cytatowi, zaczerpniętemu od innego autora – wtedy też powinieneś ująć całe takie zdanie czy sentencję w piękny cudzysłów. Wszak porządek musi być.

Po drugie, bacz na sam wygląd przypisów. Pierwszy z nich – najważniejszy niejako – musi zawierać w sobie kilka istotnych elementów. A są to, po kolei: inicjał imienia autora i jego nazwisko, ujęty kursywą tytuł pracy, ewentualne tłumaczenie, miejsce i datę wydania, wydawnictwo, a także numer strony lub przedział stron, jeśli przypis odnosi się do dłuższego fragmentu tekstu.

Poniżej przykład modelowego przypisu:

F. Dolas, Jak rozpętałem II wojnę światową, Warszawa 1945, Wydawnictwo MON, str. 10-15.

Odwołując się do tego samego dzieła i tej samej strony, następny przypis oznaczamy hasłem „tamże” lub „ibidem” – wszak znaczy to dokładnie to samo. Natomiast, gdy cytujemy fragment tego samego dzieła, lecz inną jego stronę, po „tamże” (lub „ibidem”) należy podać numer danej strony.

Odrobinę inaczej wyglądają przypisy dotyczące innych form wypowiedzi, niż pozycje książkowe. O, chociażby przypis z czasopisma. Powinien wyglądać on tak: najpierw personalia autora, tytuł artykułu kursywą, tytuł czasopisma w cudzysłowie, numer czasopisma, miejsce oraz rok jego wydania, a także numer strony. Proste, prawda?

Jak każdy człowiek XXI wieku, korzystasz z internetu. Tak, to też jest źródło mądrości do twojej pracy. Wobec tego, tworząc przypis dotyczący strony internetowej, powinieneś – lub powinnaś – podać dokładny adres URL i datę twego ostatniego dostępu do strony.

Są jeszcze słowniki i inne prace zbiorowe, z których z pewnością będziesz korzystać. Wtedy przypis wygląda następująco: tytuł, personalia redaktora, miejsce i rok wydania, a także numer strony. Ot, cała filozofia.

A jak wstawiać przypisy w pracy licencjackiej? To już prosta kwestia natury technicznej – ale czytaj uważnie.

Nic prostszego. Jeśli korzystasz ze starego Worda, musisz w górnym menu wybrać Wstaw, a następnie kliknąć na strzałki u dołu. Wtedy to rozwinie się lista funkcji, z których wybierzesz Odwołanie, następnie zaś Przypis dolny. Natomiast w nowym Wordzie, w menu górnym znajdziesz zakładkę Odwołanie, a w niej komendę Wstaw przypis dolny AB1.

Nie jest to takie trudne. A zatem powodzenia i niech Moc będzie z tobą!

Praca licencjacka

Praca licencjacka

Pisanie pracy licencjackiej należy zawsze rozpocząć od bardzo dokładnego researchu. Przede wszystkim trzeba na wstępie zapoznać się z regułami, jakimi rządzi się pisanie poszczególnych etapów pracy. Może się wydawać, że te zasady zawsze będą takie same, ale w praktyce okazuje się różnie. Kiedy oddajemy do promotora nasze wypociny często dostajemy pracę z powrotem do poprawki, bo okazuje się, że połowa jest napisana źle. Zdarza się to nawet studentom, którzy dobrze orientują się w swojej pracy i wiedzą dokładnie co chcą napisać.

Dzieje się tak głównie dlatego, że podczas sprawdzania nasz promotor zwraca uwagę przede wszystkim na techniczną stronę pracy. To z tym aspektem wiążą się najczęstsze przyczyny poprawek. To, co powinniśmy zrobić jeszcze na długo przed rozpoczęciem pisania, to zapoznanie się z wytycznymi technicznymi naszego promotora. Nawet jeśli jest to w jakiś sposób narzucane poprzez uczelnię, to i tak profesorowie bardzo często mają coś do dodania w tej materii od siebie.

Nie trzeba wstydzić się swoich wątpliwości. W zasadzie to każdy promotor powinien już na wstępie dokładnie podać swoje wymagania co do wyglądu pracy licencjackiej, czy w ogóle każdej pracy zaliczeniowej, która trzeba mu oddać w czasie roku akademickiego, bez względu na to, czy to fragmenty prac dyplomowych, czy zwykłe ćwiczeniówki. Ale, jak wiadomo, teoria teorią, a praktyka praktyką. Zdarza się, że wykładowcy zupełnie niesłusznie zakładają, że każdy student wie dokładnie jak powinna wyglądać praca dyplomowa. Tak oczywiście nie jest. Praca licencjacka jest najczęściej pierwszą pracą zaliczeniową w naszej karierze w ogóle. Trudno więc wiedzieć na ten temat dokumentnie wszystko.

Zatem, jeśli nikt nas nie poinformował wcześniej, jak dokładnie ma wyglądać praca zaliczeniowa, należy sporządzić sobie listę pytań i udać się na konsultacje. O co powinniśmy dokładnie zapytać. Odpowiedź jest prosta. Pytamy o wszystko, co nas nurtuje. Przeważnie takie podstawowe informacje jak np. ile rozdziałów powinna mieć praca licencjacka, czy jakich metod należy użyć w naszych badaniach, już posiadamy. Ważne jest również to, ile nasz promotor wymaga względem bibliografii, ile pozycji powinniśmy w niej umieścić. Teoretycznie jest to oczywiste, ale zdarza się, że wykładowcy mają swoje własne wizje, bez względu na to, na jaki temat piszemy nasz licencjat. Warto o to dokładnie dopytać, żeby nie było potem nieporozumień.

Należy też zasięgnąć opinii odnośnie przypisów, bo tutaj najczęściej pojawiają się liczne wątpliwości i niedopowiedzenia. Wynika to z faktu, że te zasady stale się zmieniają. Nie istnieje jeden słuszny przepis na robienie przypisów w pracach zaliczeniowych, bo i sam sposób sporządzania opisów bibliograficznych jest płynny. Niesetny, nawet gdy nasza metoda wydaje się dobra i zgodna z ogólnie przyjętymi zasadami, może się okazać, że jeden konkretny profesor woli jakiś inny model sporządzania opisów, przypisów, czy całej bibliografii. Nie ma się co kłócić, trzeba się po prostu dostosować.